Ocalała z pożogi

Magdalenka - stary obrazKaplica św. Magdaleny ocalała z pożaru, aby być miejscem orędowania do Boga dla tych, którzy przybywaja do tego szczególnego miejsca. Ten kościół w środku lasu, przedziwny, bo bez ścian, od dawna służył pątnikom. Dwukrotnie cudownie ocalał przed spaleniem: po raz pierwszy w 1989 roku, a po raz drugi w 1992 roku. Pielgrzymują tutaj różni ludzie. Najwięcej wiernych gromadzi się tu w lipcu podczas odpustu ku czci św. Marii Magdaleny, która potocznie nazywana się "Magdalenką", jak kogoś bliskiego. Wiosną 1992 roku stary obraz przedstawiajacy piękną jawnogrzesznicę, noszący ślady sowieckich kul, skradli nieznani złodzieje. Brak obrazu zauważył leśniczy z Rud, ktory powiadomił proboszcza z Sosnicowic i policję. Wtedy po okolicy rozeszła się wieść, że za karę spłonie las. Kaplica od niepamiętnych czasów opiekują się mieszkańcy Tworoga Małego. Starają się o jej utrzymanie i dobry wygląd, aby w oryginalnym stanie mogła jeszcze długo służyć pielgrzymom. Kiedy dowiedzieli się kradzieży, szybko przeprowadzili zbiórkę pieniędzy na nowy wizerunek, który w krótkim czasie wykonał Wojtek Kotylak, malarz z Łabęd. Starą ramę obrazu znaleziiono w lesie nieopodal kaplicy. Po jej odrestaurowaniu umieszczono w niej nowy obraz, który był gotowy do poświęcenia podczas mszy odpustowej. W przepowieni jednak coś musiało być, bowiem miesiąc po odpuście, dokładnie 26 sierpnia 1992 roku o godzinie 12:50, pojawił się ogień. W krytycznym dniu temperatura powietrza dochodziła do 36 C, prędkość wiatru w porywach dochodziła do 24 m/s z kierunku zachodniego, z gwałtownymi zmianami, notowano wilgotność ściółki 8-10%. Już w pierwszych godzinach akcji gaśniczej śmierć poniosło dwóch strażaków, w późniejszym czasie zginęła jeszcze jedna osoba. Pożar objął i w efekcie doprowadził do zniszczenia lasu na powierzchni ponad 9 tys. ha w trzech nadleśnictwach.

Magdalenka - nowy obraz fot. Zbyszek Rosiek 2006
Nowy obraz pędzla Wojtka Kotylaka
Po 26 dniach akcję gaszenia zakończono. Po ugaszeniiu pożaru do ks. biskupa Gerarda Kusza udała się delegacja w osobach: (nieżyjący już) ks. Zaręba - proboszcz tutejszej parafii i Andrzej Musioł prezes ZG ZOSP w Sośnicowicach. W wyniku tego spotkania ks. biskup przedstawił propozycję odprawiania mszy wotywnej, na której w każdą pierwszą niedzielę września spotykają się strażacy, leśnicy i myśliwi oraz Ci wszyscy, ktorzyy jakimkolwiek żywiołem mogą być dotknięci. Patronat organizacyjny przyjął na siebie burmistrz miasta Sośnicowice, przy współpracy ZMG ZOSP RP w Sośnicowicach. Corocznie, oprócz stałych pielgrzymów, udział w uroczystości biorą przedstwiciele władz szczebla wojewódzkiego, miejskiego i starostwa powiatowego oraz władze lokalne.

Tutaj w 1999 roku, podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej jak zwykle przez bp. Gerarda Kusza, został poświęcony i przekazany w ręce Tadeusza Mamoka, Prezesa ZP ZOSP RP w Gliwicach, sztandar. A stara kapliczka i jej patronka stały się szczególnym miejscem kultu.

 

{mos_sb_discuss:5}

Tekst: Magdalenka 2004 wydanie specjalne 5 września 2004 z okazji XII rocznicy ugaszenia pożaru lasu Kuźnia Raciborska-Rudziniec
Wydawca: Zarząd Miejsko-Gminny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Sośnicowicach

Historia - Magdalenka